Bez kategorii, Grecja, Lefkada
komentarze 4

Trwaj chwilo, jakże jesteś piękna!

Lefkada_lefkas_lygia_grecja_greece_ellada

Zapewne każdy z Was, podróżując do miejsca, w którym czuje się bezpiecznie, komfortowo i w którym z łatwością zapomina o stresie, miewa uczucie całkowitego szczęścia, absolutnego zadowolenia z życia i świata. Moment, w którym uświadamiacie sobie, jak Faust Goethego, że za każdą sekundę tego ideału, moglibyście oddać duszę diabłu. I jak Faust, wypowiadacie słowa – „Trwaj chwilo, jakże jesteś piękna.” Chciałam podzielić się z Wami takimi idealnymi wycinkami z życia, których doświadczyłam w tym roku na mojej ukochanej wyspie i w ten sposób otworzyć kolejny rozdział podróży. Rozdział: Grecja.

Grecja to dla mnie coś więcej niż kolejny kierunek podróży. Mieszkałam w tym kraju kilka lat. Ten czas poświęciłam na poznawanie greckich miast, wysp, plaż, ale też kultury, tradycji i podejścia do życia. Dzięki znajomości języka, nawiązywałam szczególne relacje z wyjątkowymi ludźmi. Wracam tam często, zawsze chętnie i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że nie mogłabym żyć w tym kraju na stałe. W rozdziale Grecja chciałabym pokazać Wam ją trochę inaczej niż w bajkowych folderach i komercyjnych filmach. Bliżej mi chyba będzie do filmu i książki „Grek Zorba”, które ukazują utopijną filozofię głównego bohatera, uczucia bez półtonów i fascynującą grecką codzienność. I na takim obrazie postaram się skupić.

Lefkada_grecja

Zaczynam od krótkich migawek z Lefkady. Jednej z jońskich wysp, którą odwiedziłam już kilka razy i mam ochotę wracać tam co rok. Dziś piszę o chwilach, które, moim zdaniem, mają sens tylko w Grecji, a moja pamięć uwielbia je przechowywać.

Tych, którzy lubią wracać do Hellady, ten tekst przyjemnie rozgrzeje. Natomiast tym, którzy kojarzą Grecję tylko z tłumami na plażach, beznadziejnymi śniadaniami w hotelach i sławnym  lenistwem, postaram się udowodnić, że źle zaczęli tę przygodę.

MORZE RÓŻOWYCH PIÓR

To nasz bezapelacyjny numer jeden w kategorii największych tegorocznych zachwytów. Stada flamingów brodzące w słonym jeziorze przy wjeździe do miasta Lefkada – bezkres różowych piór i łebków, długich nóg i pięknych szyj. Mieliśmy ogromne szczęście – zazwyczaj flamingi przylatują tu w październiku, aby cieszyć się ciepłem aż do grudnia lub dłużej. Stado, które obserwowaliśmy pojawiło się tuż przed naszym wylotem, jeszcze we wrześniu. Według mieszkańców Lefkady, nie ma piękniejszego widoku, niż stado flamingów zrywające się do lotu. Warto rozważyć październikowe urlopy! Oczywiście w najpiękniejszym momencie dnia, kiedy stado brodziło w wodach laguny, pojawiliśmy się tam bez aparatów i telefonów. Dlatego posiłkuję się zdjęciem autorstwa Thanasisa Katopodisa, który idealnie uchwycił ten widok.

NEFELE, BOGINI CHMUR

Pogoda na wyspach jońskich bywa czasem kapryśna i trudno ją przewidzieć nawet miejscowym. Szybko przyzwyczaiłam się do porannych burz, ciepłego deszczu i spektaklu chmur. Dzięki temu, różnorodność flory zachwyca, woda przybiera najróżniejsze barwy, a kąpiel w morzu w burzowy poranek działa jak afrodyzjak. W takich chwilach warto nauczyć się grać w tavli, jedną z najstarszych na świecie i ulubioną grę Greków. Można też bez wyrzutów sumienia, całymi godzinami, przesiadywać w cafeteriach czy ouzeriach i podjadając mezedes (greckie przystawki, które potrafią zastąpić danie główne), czekać na jedno zdanie – ανοίγει ο καιρός (dosłownie: pogoda się otwiera).

lefkada_lefkas_ellada_greece_grecja_chmury_sky

lefkada_lefkas_ellada_greece_grecja_kawa_coffee_frappe

ŻYCIE POD ŻAGLAMI

Długie spacery po portach, marinach i przystaniach – życie pod żaglami pociąga mnie bardzo od strony wizualnej. Poranny przegląd prasy i śniadanie na kokpicie, międzynarodowe sąsiedztwo, bieganie boso po chybotliwych mostkach i wieczorne kolacje w przyportowych tawernach, z których tak blisko do własnej koi. Gdyby tylko tak nie bujało! Wyspy jońskie są idealnym miejscem do bezpiecznej żeglugi i podziwiania spokojnych wysepek, jak Paksos czy Itaka, ale też najbardziej dziewiczej i jednocześnie największej, Kefalini (Kefalonii).

lefkada_lefkas_greece_grecja_sailing_zagle

grecja_greece_lefkas_lefkada_sailing_żagle

PRAWDZIWE GRECKIE ŚNIADANIE

Poranna wyprawa do piekarni po śniadaniowy zestaw obowiązkowy – tiropita, spanakopita lub słodka bougatsa (budyniowo-waniliowe nadzienie z cynamonem), ze schłodzonym mlekiem czekoladowym, produkowanym od lat przez firmę DELTA. Zamiast mleka, mocna grecka kawa, rzadziej frappe, które należy pić wolno, uzupełniając szklankę zimną wodą. Wcześnie rano, piekarnie są miejscem spotkań całej wsi lub miasteczka. Słychać pytania o zdrowie wszystkich członków rodziny (po kolei), wymianę uwag na temat pogody; ktoś dostaje w prezencie dwa ciastka για τα παιδιά  (dla dzieci), ktoś przy plastikowym stole ogrodowym gra w kości. Ars vivendi według Greków.

greece_ellada_grecja_piata_bakery_piekarnia

bougatsa_pie_greekpie

OMNIBUS W TAKSÓWCE

Greccy taksówkarze – źródło najcenniejszych informacji, kopalnia wiedzy, znawcy życia, a przede wszystkim spraw miłosnych. Wiedzą gdzie warto jeść, gdzie warto być i co warto zobaczyć, choć  z rozbrajającą szczerością przyznają, że w domu mają najlepszą kuchnię i najlepsze towarzystwo. W tym roku na Lefkadzie podróżowaliśmy z kierowcą, który 30 lat zawodowego życia spędził u boku Aristotelesa Onasisa, a dokładnie w ogrodach jego kilku posiadłości. Z Jackie Kennedy mówili sobie po imieniu. Fascynującym opowieściom nie było końca. Nie wnikałam, które z nich były prawdą. Chłonęłam język.

taxi_greece_grecja

SZTUKA UCZTOWANIA

Kolacje przeciągające się w długie biesiady przy stolikach rozstawionych na ciepłym piasku, to jedna z moich ulubionych rozrywek. Rybacka wieś Lygia, w której mieszkaliśmy (dokładnie w tym wyjątkowym pensjonacie), jest jednym z niewielu już miejsc, gdzie świeżo złowione ryby można kupić wprost z łodzi. Zdarza się nawet, że w tawernie obsługuje nas sam rybak. Niewyspany, ale uśmiechnięty serwuje w porze obiadowej własnoręcznie złowione owoce morza. Tu nikt się nie spieszy, nikt nie ocenia, a jedynie delikatnie sugeruje zamówienie świeższego gatunku ryby. Grecy sztukę wieczornego ucztowania opanowali do perfekcji i z przyjemnością obserwuję ich wielopokoleniowe rodziny bawiące przy wspólnym stole. Gdy robi się naprawdę późno, a najmłodsi padają ze zmęczenia, wystarczy ustawić dwa krzesła razem, rozwinąć koc i ułożyć na nim śpiące dziecko. Lukullusowa uczta musi trwać.

lefkada_lefkas_greece_grecja_taverna_restaurant_food

lefkada_lefkas_ellada_grecja_greece_port_sailing_boats

greek_greece_grecja_lefkas_lefkada_greekfood

TYM PRZYJECHAŁAŚ?!

Niezmiennie bawi mnie reakcja Greków na inny środek lokomocji niż samochód czy skuter. Dorosła osoba na rowerze wzbudza ciekawość, konsternację i przerażenie. Wielokrotnie mijający mnie kierowcy pytali, czy wszystko w porządku, czy gdzieś stoi mój zepsuty samochód i potrzebuję pomocy przy naprawie, a może po prostu zostawię TO na poboczu i podrzucą mnie tam gdzie chcę – „Przecież to czyste szaleństwo” (Εισαι τρελη!). Na Lefkadzie przecierałam oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyłam znak droga rowerowa. Asfaltowy pas dla rowerzystów, o szerokości metra ciągnął się przez cały…kilometr. Wasz rower nigdzie nie będzie tak bezpieczny, jak w Grecji.

lefkada_lefkas_greece_grecja_bike_rowwer

lefkada_lefkas_motor_greece_grecja

Mam nadzieję, że ta mała rozgrzewka przez kolejnymi postami o Grecji, przeniosła Was na chwilę na ciepłe południe Europy. Bardzo chciałabym wiedzieć jak Wy spędzacie czas w tej części świata. Dokąd najchętniej podróżujecie, co zrobiło na Was największe wrażenie, jakie emocje wyzwala w Was Grecja? Zapraszam do grupy, którą utworzyłam właśnie w celu dzielenia się spostrzeżeniami, praktycznymi wskazówkami, informacjami i greckimi zachwytami. Dołączcie do mnie TUTAJ i opowiedzcie mi o Waszej Grecji.

4 Comments

  1. Paulina says

    Miło przenieść się ponownie w znane zakątki, zwłaszcza przy obecnie panującej aurze. Ponadto bardzo cieszy mnie fakt, że jest coraz więcej osób, dla których GR to nie tylko białe domki i plaża. Pozdrawiam! Znajduję tutaj miejsce dla siebie 🙂

    • FindersKeepers says

      Witam kolejną grecką, bratnią duszę. Ja również lubię wracać do tych miejsc, zwłaszcza zimą. Chyba pora zaplanować kolejną grecką podróż 🙂 Może jakieś rekomendacje?

    • FindersKeepers says

      Dziękuję! Przypuszczam, że obie zgodnie uznamy, że najpiękniejszy w Grecji jest język 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *