Bez kategorii, Maltańskie Trójmiasto
komentarze 2

Maltańskie Trójmiasto – Vittoriosa, Cospicua i Senglea

Muszę ogłosić tę wiadomość publicznie, choć rzadko padają z moich ust takie słowa.

Malta mnie nie zachwyciła.

Cieszyłam się ze słońca i ciepła, które towarzyszyły naszej podroży (i były jej głównym celem). Podziwiałam ilość kościołów i  piękne maltańskie kamienice. Goniłam z aparatem za wyjątkowym światłem, które zalewało wyspę o tej porze roku. Jednak nie odczuwam silnej chęci powrotu na Maltę. Jeśli kiedykolwiek pojawi się możliwość odwiedzenia jej ponownie, wrócę tam dla jednego, wyjątkowego miejsca. Maltańskiego Trójmiasta.

Czasami pomimo usilnych starań, ciężko zrozumieć mi innych turystów, podróżujących po całym świecie. Gnamy rodzinnie na oblężone i brudne plaże, przepłacamy za noclegi w drogich miastach, czekamy w kilometrowych kolejkach, aby bezmyślnie przebiec przez Muzea Watykańskie, nie zwracając uwagi na „boskie proporcje” Apolla Belwederskiego. Nie odkrywamy, nie szukamy, coraz częściej jedynie zaliczamy kolejny punkt na liście najważniejszych atrakcji.

Dla mnie podróż to przede wszystkim ODKRYCIE. Cieszyłam się więc bardzo, kiedy wychodząc na dach naszej maltańskiej kamienicy, odkryłam trzy pięknie położone miasta, poprzecinane imponującymi marinami, spoglądające przez swoje masywne mury obronne na naprzeciwległą, dumną Vallettę.

view over Valletta

Birgu, fort st. angelo

malta threecity birgu

Vittoriosa (Birgu), Senglea (Isola) i Cospicua (Bormla) to bezapelacyjnie najpiękniejsza część Malty. Co istotne i do tej pory dla mnie nieodgadnione, to również część często omijana przez turystów, a co za tym idzie, bardzo autentyczna i o wiele tańsza od położonej obok stolicy.

grand harbor Vittoriosa

threecity malta cospicua

KTÓRE Z TRZECH MIAST WYBRAĆ?

Tak naprawdę nie ma to zbyt dużego znaczenia ponieważ są one położone bardzo  blisko siebie. My zdecydowaliśmy się na cichą i maleńką Sengleę (miasto o powierzchni zaledwie 0.8 km2!).

Jeśli planujecie aktywnie spędzać czas i sporo podróżować po wyspie, warto wybrać Vittoriosę. To stąd co 15 minut (zimą, latem znacznie częściej) odpływa prom do Valletty. Podróż zajmuje dokładnie 8 minut i kosztuje około 3 Euro RT. Oprócz czystej przyjemności płynącej z takiej formy przemieszczania się po wyspie, jest jeszcze jeden bardzo praktyczny aspekt – po dopłynięciu do Valletty wysiadacie dosłownie 200 m od windy wjeżdżającej do górnych ogrodów Barrakka. Z tego poziomu, do dworca autobusowego, który komunikuje całą wyspę, dostaniecie się pieszo w zaledwie 10 minut.

Malta, Vittoriosa, Birgu

Malta, Birgu, Vittoriosa

Koty Malty, Birgu

doors od Malta, Birgu

ulice Birgu, Malta

ulice Birgu, Malta

Vittoriosa ma najwięcej kawiarni, barów, restauracji i innych miejsc, które żywią i poją właścicieli jachtów i żaglówek. To tutaj znajduje się również najwięcej zabytków.

Kawiarnie w Birgu, Malta

kawiarnie Malty, Birgu

Senglea natomiast uwodzi cichymi, pustymi uliczkami, budkami z maltańskim fast foodem (ftira), przy których toczy się życie miasta i obecnością artystów, tworzących swoje dzieła w małych, wietrznych uliczkach. Stąd też odpływają do Valletty oryginalne maltańskie łodzie luzzu.

luzzu, tradycyjne łodzie Malty

ulice Malty, Senglea

snack bar, Malta, Senglea

ftira, tradycyjne kanapki na Malcie, Senglea

uliczki Senglei, Malta

słoneczne ulice, Senglea, Malta

Cospicua to przede wszystkim imponujące mury obronne, w których znajdują się bogato zdobione bramy triumfalne i kościoły. Jest to najgęściej zaludnione miasto spośród trzech, o których piszę.

Cospicua, Malta

Cospicua, Bormla, Malta

food truck, Cospicua, Bormla, Malta

JAK DOJECHAĆ:

– TAXI – z lotniska dotrzecie tu oczywiście taksówką. Podróż kosztuje ok 30 Euro i w zależności od korków na Malcie zajmuje od 20 do 40 minut.

– AUTOBUS/PROM – z lotniska, bezpośrednim autobusem dostaniecie się do Valletty. Tu wystarczy wsiąść we wspomniany prom do Vittoriosy lub w autobus linii nr 1 (kursuje z dworca głównego) do Senglei, a także w autobus nr 2 i 4 w kierunku Vittoriosy.

Nam udało się dotrzeć do mieszkania razem z jego właścicielami, którzy zaproponowali transfer za drobną dopłatą. Rezerwując nocleg w danym miejscu, zawsze proszę właścicieli o pomoc w zorganizowaniu takiego transportu. Przeważnie wszystko zostaje zaaranżowane jeszcze przed przyjazdem, cena za taksówkę jest znacznie niższa, a kierowca od razu wie dokąd ma jechać.  W przypadku małych miejscowości, czy wysp, właściciele często odbierali mnie po przylocie osobiście, doliczając drobną opłatę lub robili to całkowicie za darmo, okazując swoją gościnność już na lotnisku.

trg Birgu, Malta

Malta, Birgu, pchli targ

CO WARTO ZOBACZYĆ:

Fort Św. Anioła, Vittoriosa – monumentalne mury obronne z najważniejszym punktem, czyli fortem Św. Anioła. Pierwsza siedziba Zakonu Maltańskiego i klejnot w koronie architektury militarnej na Malcie. Powstało tu nowoczesne muzeum, a turystom udostępniono kilka punktów obserwacyjnych, z których roztacza się zachwycający widok na Vallettę i Wielki Port. Historia fortyfikacji sięga średniowiecza, a najważniejsza rolę odegrała w XVI w, zapobiegając klęsce miasta i chroniąc je przed wojskami Imperium Osmańskiego podczas Wielkiego Oblężenia Malty w 1565 roku. To na cześć tego zwycięstwa, Birgu nadano nową nazwę – Vittoriosa. Wstęp – 13 Euro

Fort św, Anioła, Birgu, Vittoriosa, Malta

Kościół Św. Wawrzyńca – w XVI stuleciu kościół stanowił bardzo ważne centrum życia zgromadzenia Joannitów.  Kościół Św. Wawrzyńca zachwycił mnie już pierwszego wieczoru naszego pobytu na Malcie, był też naszym głównym punktem orientacyjnym. Jego piękny, ciepły kolor, elegancka, barokowa architektura i otoczenie wielkich zielonych roślin w kamiennych donicach, przypomniało mi, niestety, jak tragicznie na tym tle wyglądają współczesne polskie kościoły

Muzeum Morskie – największe i najciekawsze muzeum Malty. Z uwagi na wymaganą powierzchnię (miały się tu pomieścić m.in. całe okręty wojenne), pod muzeum zaaranżowano przestrzeń dawnej piekarni brytyjskiej Marynarki Wojennej. Jest to miejsce zrobione z rozmachem i wyobraźnią. Udało im się zgromadzić niesamowitą ilość eksponatów, z przeróżnych epok, podzielonych na liczne instalacje i wystawy. Osobna sala prezentuje przekrojowo historię i ciekawostki związane z inżynierią morską. Najciekawszymi eksponatami było zdecydowanie kilkadziesiąt tradycyjnych maltańskich łodzi. Budynek muzeum robi ogromne wrażenie, zwłaszcza swoim rozmiarem i bogato zdobioną fasadą (inspiracją była rezydencja brytyjskiej rodziny królewskiej). Wybierzcie się tam koniecznie wieczorem, kiedy budynek podświetlony zostaje reflektorami i latarniami. Genialnie rozplanowano ich światło.

muzum morza, Birgu, Malta

Gardjola Gardens – ten osobliwy park (a może raczej skwerek) znajdował się właściwie pod naszym domem i skupiało się w nim życie towarzyskie starszych mieszkańców Senglei. Najbardziej znanym punktem jest wieża wartownicza, na której  wyrzeźbiono ucho, oko oraz żurawia, symbolizujące czujność i uwagę. Łaciński napis dodatkowo zapewnia o całkowitym bezpieczeństwie mieszkańców miasta. Z kamiennych trzech otworów wieży roztacza się piękny widok na doki, stolicę wyspy i fort Św. Anioła.

Gardjola Gardens, Senglea

Gardjola Gardens, Senglea, Malta

gardjola gardens, malta, wieża wartownicza, senglea

Malta, Senglea, Gardjola Garden

GDZIE ZJEŚĆ KOLACJĘ?

Kuchnia na Malcie niestety również nie spowodowała szybszego bicia naszych wychłodzonych serc. Przyrzekam, że poszukiwania przeprowadziliśmy solidnie i rzetelnie, udając się nawet na (zbyt) drogą kolację typu „private dinning”. Byłam już lekko zrezygnowana (i piekielnie głodna), kiedy kolejnego wieczora trafiliśmy do wyjątkowego miejsca.

Osteria. Ve to naprawdę mały lokal ukryty w jednej z kamienic przy uliczce Vittoriosy. Wieczorami ciężko tu o stolik, my również musieliśmy wykazać się cierpliwością. Ale było warto! Nie zjecie tutaj dań typowych dla maltańskiej kuchni (pytanie, czy jest ona w ogóle interesująca?), dostaniecie za to najdoskonalsze dania i trunki typowe dla włoskiego regionu Veneto. Z ogromną, nieskrywaną przyjemnością (wy też będziecie mruczeć!) pochłonęłam pyszny makaron spaghetti z sardynkami, oliwą i skórką cytryny. Klasyka w mistrzowskim wykonaniu. Próbowałam też idealnie przyrządzonego spaghetti z małżami i pomidorami. Polecam wielki półmisek lokalnych wędlin i oczywiście genialne tiramisu. Warto zakończyć ten utracjuszowski wieczór jednym z kilkunastu destylatów, które zdobią mały bar.

Osteria.ve malta, birgu

źródło: starwebmalta.com

My poszliśmy właśnie w tym kierunku, wspierani przez towarzystwo z sąsiadującego stolika. Panowie, od dłuższego czasu rezydujący na Malcie, opowiadali nam o poszukiwaniu sensu życia w takich miejscach, przeplatając historię wskazówkami, jak uniknąć wysokich podatków. Zafascynowani pobytem w Warszawie, pytali o zmieniającą się kulturowo i gospodarczo Polskę. Oczywiście okazało się, że Osteria. Ve jest ulubioną restauracją mieszkańców maltańskiego trójmiasta.

GDZIE SPAĆ?

  1. SENGLEA APARTMENTS

To miejsce, w którym nocowaliśmy. Apartament położony w typowej, maleńkiej maltańskiej kamienicy. W budynku znajdują się tylko dwa apartamenty, co sprawia, że mamy praktycznie całą kamienicę dla siebie. Śniadanie jadaliśmy na dachu, znajduje się tam przyjemny taras z widokiem na Vallettę. Apartamenty są przestronne, bardzo dobrze wyposażone, mają szybkie wi-fi i co ważne, są wręcz nieskazitelnie czyste. Polecam to miejsce na pobyt poza sezonem letnim, w apartamencie nie ma klimatyzacji. Tak jak wspomniałam, za dodatkowe 10 Euro Ira i Clint odebrali nas z lotniska i odstawili na nie ostatniego dnia pobytu.

  1. THREE CITIES APARTMENTS

Bardzo komfortowy apartament, a właściwie duże mieszkanie z osobną sypialnią, dużą kuchnią i wyjściem na ukwiecony taras. Three Cities Apartments położony jest 5 minut od promu, kursującego do Valletty, w pobliżu znajduje się mnóstwo sklepów, apteki, bary, restauracje.

  1. PENSJONAT B&B CONCETTA

Pięknie utrzymana, tradycyjna maltańska kamienica skrywa w sobie klimatyczny pensjonat. Pokoje zachowały kamienne ściany i posadzki (przyjemnie chłodne w czasie upałów), każdy z nich ma osobne wyjście na zacienione patio. W pokojach wyróżniają się też drewniane elementy, belki i odpowiednio dobrane meble. Serwuje się tutaj typowe angielskie śniadania (oczywiście na tarasie z widokiem na port).

Senglea, Malta

Senglea, Malta

Senglea, Malta

Senglea, Malta, widok na Birgu

Senglea, Malta, streets

Senglea, Malta, ulubione miejsce

Senglea, Malta, ulice

Senglea_Malta_zimaSenglea_Malta_kapliczka

Jak sami zapewne słusznie zauważycie, docierając do tego momentu – maltańskie Trójmiasto zachwyca. Jeśli tak jak ja, poczujecie silną potrzebę doładowania baterii słonecznych w środku naszej uroczej, polskiej, zimy, Vittoriosa, Senglea lub Cospicua będą bardzo dobrym wyborem. Życzę Wam podczas tej podróży mnóstwo odkryć i olśnień. Proponuję zwiedzić wyspę bez szczegółowego planu, bez przesadnego pośpiechu, odpoczywając świadomie i doświadczając.

2 Comments

  1. Mnie zachwyciła, a w szczególności 3 miasta. Ale przyznaję, że za pierwszym razem dużo bardziej, wtedy wszystko było nowe, świeże i nieodkryte. Nie jest to mój nr 1 od kiedy zwiedziłam trochę więcej kierunków, ale zdecydowanie sentyment pozostanie. To po wizycie na Malcie założyłam swój blog, więc emocje musiały być silne. Pozdrawiam serdecznie.

    • FindersKeepers says

      Rozumiem ten sentyment, podobnie mam z Grecją. Zachwyciłam się i zachłysnęłam tym dalszym światem przy pierwszej samotnej, dłuższej podróży. Przed wylotem na Maltę czytałam Twoje wpisy, jak zwykle z zaciekawieniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *