Bez kategorii, Mazury - Zawady Oleckie, Polska
Leave a comment

Zawady Oleckie – mazurska opowieść o idealnym wakacyjnym domu

mazury_zwady_oleckie_wakacje_na_mazurach_rodzinne_wakacje_dom_na_mazurach_polska_poland_masurien_nad_jeziorem

Opowiem Wam dziś o miejscu, którego podświadomie szukałam od momentu utracenia wakacyjnej Arkadii, czyli domu babci i dziadka na wsi. I właściwie odnalazłam je zupełnie niespodziewanie. Długo rozglądaliśmy się za autentycznym, przemyślanym i trochę odosobnionym miejscem na rodzinne, mazurskie wakacje. Trafiliśmy do raju rzuconego na pagórki porośnięte bezkresnymi łąkami, otoczonego przez dumną i tajemniczą Puszczę Borecką. Zawady Oleckie skradły nasze serca.

Powrót z upalnej Sardynii, szybkie przepakowanie walizek, zmiana książek, zakup świeżej prasy i w drogę. Prognozy nie przepowiadały lata stulecia, więc ignorowaliśmy ciężkie chmury, które przewijały się po drodze na Mazury. Pierwszym zaskoczeniem była odczuwalna różnica temperatur (wieczory w czerwcu potrafią tu być naprawdę chłodne), drugie zaskoczenie to niezwykle urozmaicony krajobraz, miła odmiana od nudnych obrazków płaskiego Mazowsza. Przed zmierzchem docieramy do Zawad Oleckich. W tej niepozornej wsi, o bajkowym położeniu, spędzimy najprzyjemniejszy wakacyjny tydzień w Polsce, od kilkunastu ostatnich lat.

W niebieskim siedlisku Pensjonacik pod Tulipanem wita nas szczekanie kilku przyjaznych psów i jeden z letników, który pomaga w odnalezieniu gospodarzy. Wyciągamy Pana Roberta z łóżka, lekko zaspanego po popołudniowej drzemce, ale od samego początku gotowego do pomocy. Wsiadamy ponownie w samochody, żeby wśród wysokich traw, przejechać do naszego Domku na Górce.

domek_na_górce_zawady_oleckie_mazury_garbate_galeria_wiejska_rodzinne_wakacje_dom_wakacyjny

Na ten niezwykły kompleks składa się dom i dawna stodoła, przerobiona na stylową wiatę. Moje ulubione miejsce o każdej porze dnia. W pierwszej chwili, uwagę zwraca oryginalna kolorystyka obu budynków. Kolejnym elementem jest wystrój. Połączenie folkowego stylu, secesyjnych mebli, wyjątkowej ceramiki, wykonanej przez właścicielkę, w prężnie działającej Galerii Wiejskiej. Od wejścia czuć tu artystyczną duszę, ogromne wyczucie stylu, ale też praktyczne podejście do aranżacji wnętrz.

okno_mazury_zawady_oleckie_mazury_garbate_kuchnia_piec_rodzinne_wakacje_nad_jeziorem

W tym domu jest dosłownie wszystko, co może się przydać w codziennym życiu. Jego serce stanowi ogromna kuchnia, połączona z jadalnią. To tu toczyło się życie całej naszej piątki. Leniwe śniadania, poranna kawa, grillowe lunche i kolacje podlane winami, przywiezionymi z Sardynii. Przyrządzicie tu każde danie, ponieważ do dyspozycji gości jest zarówno grill, kuchenka, jak i stary piec kaflowy. Świetnie wyposażona kuchnia obfituje też w porcelanę przypominającą tę z Włocławka, synonim mojego dzieciństwa.

kuchnia_zawady_oleckie_piec_kaflowy_domek_na_górce_pensjonat_pod_tulipanem_galeria_wiejska

kominek_mazury_zawady_oleckie_pensjonat_pod_tulipanem_domek_na_górce_wakacje_mazury_z_dziećmi

kwiaty_polne_zawady_oleckie_mazury_garbate_maki_chabry_bukiet_wakacje_na_mazurach

zawady_oleckie_wakacje_na_mazurach_rodzinne_wakacje_mazury_na_weekend_wakacje_w_polsce

Każda z trzech sypialni urządzona jest w innym stylu, i każda zachwyca pomysłowością. Prysznic wbudowany w obręb pokoju, stylowo podświetlany zlew, ukryty w zabytkowej szafie; piękne drewniane wezgłowia wygodnych łóżek. Takich zaskakujących elementów jest w Domku na Górce mnóstwo! Pokoje wychodzą na mały taras, osłonięty rzędem świerków. Idealne miejsce odpoczynku, kiedy chcemy zniknąć rodzinie z oczu, choć na pięć minut. Dla mnie największym atutem jest też czystość domu – każdy kąt lśni. Miękkie, pachnące ręczniki i pościel, wykonane z naturalnych tkanin, o  przyjemnych teksturach, potęgują zachwyt.

zawady_oleckie_łąka_mazury_galeria_wiejska_polska_na_weekend_wakacje_nad_jeziorem

Dom zamieszkują dwa koty – Burek i Łatka. To ważna informacja, ponieważ decydując się na przyjazd do Zawad, trzeba pamiętać, że jesteśmy również ich gośćmi. Koty swobodnie poruszają się po domu, szczególnie upodobały sobie dwa kuchenne fotele. System pomysłowych korytarzy i kocich drzwiczek pozwala im niezależnie wydostawać się na zewnątrz. Koty są przyjazne i towarzyskie, a o ich sympatii i akceptacji świadczyły upolowane myszy zostawiane pod drzwiami sypialni (później dosyć „drastycznie” konsumowane).

domek_na_górce_zawady_oleckie_mazury_jezioro_głębokie_puszcza_borecka_rodzinne_wakacje

Koty to nie jedyni mieszkańcy tego sielankowego miejsca. Tuż przy domku swoje żerowisko mają zwinne bobry, po zachodzie słońca, na tle Puszczy przechadzają się sarny i jelenie. W pewnej chwili przestaliśmy już liczyć bociany, kroczące po łąkach. Zachwyt najmłodszego letnika wzbudzały ślimaki (również w ilościach hurtowych) i odwiedzające nas co wieczór kumaki.

Cały ten niezwykły spektakl Natury mogliśmy oglądaliśmy z kolorowo urządzonej wiaty. Bycząc się na wielkich poduchach ułożonych na leżakach i kanapach, czytaliśmy tu książki, jadaliśmy kolacje z widokiem na zachód słońca, a w pewien upalny wieczór, udało nam się też potańczyć.

wiata_stodoła_widok_mazury_garbate_masurien_polen_polska_na_wakacje_noclegi_na_mazurach

książki_na_wakacje_czytam_bo_lubię_przekrój_lato_wakacje_na_mazurach

mazury_zawady_oleckie_wiata_stodoła_dom_wakacyjny_z_rodziną_na_mazury_noclegi_pensjonat_pod_tulipanem

Jeśli znudzi Wam się codziennie przygotowywanie posiłków dla całego towarzystwa, warto skorzystać z kuchni Pani Dominiki lub podjechać 13 km dalej, do Pani Joanny, która produkuje własne przetwory z mleka koziego. Wizyta w jej gospodarstwie to ogromna przyjemność i świetna zabawa. Kozy spacerują tu swobodnie wokół domu, a pod ich racicami krążą kury, piękny kogut i kaczor, który myśli, że jest jednym z kurzego towarzystwa. Swoje miejsce mają tu też okazałe mangalice (mama i córka; tata zwiał, zostawiając po sobie jedynie dziurę w ogrodzeniu), przyjazny owczarek niemiecki i wiekowa kotka archangielska.

zawady_oleckie_obiady_mazury_garbate_wakacje_na_mazurach_grill_rodzinne_wakacje

W przypadku przejściowej gorszej pogody, zapytajcie Pana Roberta o pomysł na wycieczkę. Jest znawcą okolicznych szlaków i jezior, sypie też ciekawostkami o nieodległych wsiach i ich mieszkańcach. Koniecznie zagajcie też o kronikę szkoły w Zawadach, której jest autorem. To projekt prawdziwego pasjonata!

Ten tydzień w Zawadach mignął nam niepostrzeżenie. Dyskretna obecność właścicieli umiliła czas i zagwarantowała niczym niezmącony odpoczynek. Ciężko żegnać się z takimi miejscami, ale w tym przypadku wiemy, że żegnamy się tylko na chwilę.

INFORMACJE PRAKTYCZNE: niezwykle wyczerpujące informacje na temat zarówno Pensjonaciku pod Tulipanem (pokoje do wynajęcia), jak i opisanego Domku na Górce znajdziecie tutaj – klik.

Oba obiekty są dostępne dla gości przez cały rok!

Pani Anna organizuje w swojej Galerii Wiejskiej warsztaty ceramiczne dla całych rodzin. Własnoręcznie pomalowane i wypiekane kafle będą najlepszą pamiątką z mazurskich wakacji.

W Domku na Górce jest jeszcze jedna gratka, najbardziej atrakcyjna zimą. Ruska bania, którą Pan Robert napełnia gorącą/ciepłą/letnią wodą za naprawdę niewielką opłatą. Wyobraźcie sobie ośnieżone pagórki, zimową puszczę, granatowe, rozgwieżdżone niebo i tę ożywczą kąpiel.

Jeśli macie jakiekolwiek dodatkowe pytania, piszcie śmiało do właścicieli. Bardzo sprawnie odpowiadają na każdego maila. Warto upewnić się co do godzin wymeldowania z pensjonatu lub domku. My chyba nie do końca zrozumieliśmy się w tej kwestii i czuliśmy lekki stres, kiedy sprzątanie domku rozpoczęło się pełną parą, pomimo naszej obecności wewnątrz.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *