Bez kategorii, Rzym
Leave a comment

Mercato di Testaccio – najlepszy rzymski street food!

Jeśli będziecie mieli tyle samo szczęścia co ja, odwiedzając Rzym w lutym traficie nie tylko na zalane słońcem kawiarniane stoliki, place i bulwary. Pierwsze miesiące roku to przede wszystkim Rzym zasypany karczochami! Carciofi alla giudia, carciofi alla romana, karczochy w przystawkach, makaronach, daniach głównych i deserach. Istne szaleństwo! Najbardziej lubię te sprzedawane na targowiskach, serwowane na papierowych tackach, by odsączyć gorący olej z głębokiego smażenia. W parze z nieodłącznym kieliszkiem wina. W poszukiwaniu tego najlepszego rzymskiego street foodu polecam Wam wycieczkę do niesłusznie omijanej przez turystów dzielnicy Testaccio.

Testaccio to dzielnica Rzymu, o której nie przeczytacie w przewodnikach, na blogach i nie usłyszycie od miejscowych, którzy rutyniarsko wysyłają turystów w okolice Campo de Fiori i na Piazza Navona. Jeśli jednak zapytacie ich o to, gdzie obecnie rozkwita kulinarnie Rzym, prezentując tradycyjne oblicze, po street foodowym liftingu, na pewno padnie znakomicie znana nazwa – MERCATO DI TESTACCIO!

Mieszkańcy robotniczej dzielnicy przez długi czas byli okropnie oburzeni faktem, że ich ukochane, lekko chaotyczne i głośne targowisko zmieni swoją lokalizację i przeniesie się ze sławnego Piazza Testaccio do – o zgrozo! – nowoczesnego, ekologicznego i minimalistycznego budynku, w którym każdemu zainteresowanemu kupcowi zostanie przydzielony oznaczony numerkiem box. Finalnie jednak, mieszkańcy Testaccio pokochali nową przestrzeń, która prócz sprawdzonych, starych znajomych, z tymi samymi świetnymi produktami, udostępniła im doskonałe, ekonomiczne miejsce do smakowania, próbowania i spędzania czasu wspólnie z przyjaciółmi i rodziną.

mercato_testaccio_rome_rzym_italia_italy_włoski_street_food_gdzie_jeść_w_rzymie_tanie_jedzenie_w_rzymie

testaccio_mercato_italia_włochy_

testaccio_market_targi_w_rzymie_mordi_e_vai_le_mani_in_pasta_italy_włochy_rzym_rzymski_street_food

rome_sreeet_food_mordi_e_vai_testaccio_market_targi_rzymu_italy_włochy

testaccio_mercato_markets_of_rome_rzym_rome_carciofi_cups_mordi_e_vai_rome_roma_italy

Przed Wami krótki przegląd najlepszego rzymskiego cibo da strada (dosłownie jedzenia ulicy), którego koniecznie musicie spróbować podczas kolejnej wizyty w Wiecznym Mieście:

MORDI E VAI (box 15)

Wśród białych boksów targowiska Testaccio, nietrudno odnaleźć okienka należącego do Mordi e Vai. Wystarczy wypatrywać największej kolejki, a raczej największego, bardzo gwarnego i wesołego skupiska ludzi. To właśnie tu, szef kuchni –  Sergio Esposito, siwy, ubrany w charakterystyczny kolorowy czepek Pan, w ciszy i skupieniu ładuje do swoich kanapek najlepsze składniki Włoch. Ciepłe masło, rozpływające się na chrupiącej bułce momentalnie przyprawia o trzepot serca, a za chwilę pomiędzy kawałkami pieczywa ląduje wybrany dodatek: kultowa długo gotowana wołowina, jeszcze gorąca, krojona niedbale na miejscu, a do tego cudownie delikatna zielona cykoria korzenna wymieszana z cytryną i oliwą (allessi). Fani podrobów odkryją tu najprawdziwszy raj, próbując takich rzymskich specjałów jak: ogon wołowy, cynaderki czy flaki. Młodsi i starsi pochłoną z lubością kanapkę z domowymi klopsikami w słodkawym sosie pomidorowym lub delikatną cielęcinę z karczochami.

mordi_e_vai_testaccio_market_rome_rzym_gdzie_jeść_w_rzymie_tanie_knajpy_w_rzymie_street_food_esposito

Absolutnie wszystko jest porażająco świeże, proste i pyszne. Regulując rachunek przy kasie możemy poprosić też o domowe wino z regionu Lazio, podawane, jak na street food przystało, w plastikowych kieliszkach. Pamiętajcie, aby pobrać numerek z maszynki zawieszonej po lewej stronie boksu, a następnie zgłoście się, aby złożyć zamówienie, kiedy tylko elektroniczna tablica wyświetli Wasz numer. Oczywiście w sobotnie lub niedzielne popołudnie, system całkowicie przestaje funkcjonować, ustępując miejsca niezawodnemu „kto pierwszy i głośniejszy, ten lepszy”.

rzymski_street_food_gdzie_jeść_we_włoszech_italia_italy_kuchnia_rzymska

mordi_e_vai_mercato_testaccio_rome_rzym_mordi_e_vai_alessi_di_scottona_karczochy_street_food_w_rzymie

@mercatoditestaccio

Mordi e Vai zyskało uznanie najsurowszych krytyków kulinarnych Włoch, twórców przewodnika Gambero Rosso, otrzymując tytuł najlepszego włoskiego street foodu (cibo da strada) regionu Lazio. Więcej o tej włoskiej Biblii smakoszy przeczytacie tutaj.

LE MANI IN PASTA (box 58)

Podobno Frederico Fellini zwykł mawiać, że „Życie to połączenie magii i makaronu”. Otóż w Rzymie, nad kolejną porcją caccio e peppe (domowy makaron z nieprzyzwoitą ilością sera pecorino Romano, grubo, świeżo zmielonego pieprzu i masła), szybko pojęłam, że magią jest sam makaron! Ulepiony z wielką wprawą, zmieszany ze składników najwyższej jakości, w odpowiednich proporcjach, które są jak magiczne zaklęcie. Le mani in pasta wie o tym bardzo dobrze, dlatego do ręcznego wyrabiania glutenowych cymesów używają wyłączenie ekologicznej mąki i jajek „zerówek”. Tzw. „laboratorium pasty” zachęca do zakupu sprzedawanych na wagę kształtnych i lekkich jak puch ravioli z pomidorami, masłem i szałwią, krótkich i zakręconych torfie z regionu Ligurii, pulijskich orechiette (czyli kształtnych uszek, o których pisałam tutaj) lub krótkich rurek paccheri pochodzących oryginalnie z Neapolu. Ręcznie robiony makaron można również skonsumować na miejscu, niemal codziennie próbując genialnych połączeń smakowych, typowych dla różnych włoskich regionów.

le_mani_in_pasta_testaccio_market_rome_rzym_pasta_street_food_w_rzymie_italia_italy_włochy_kuchnia_włoska

Numer jeden to oczywiście tradycyjny rzymski tonnarelli, cudownie nierówny i pulchny, używany do wspomnianego caccio e peppe. Jest też podobny w kształcie spaghetti alla chitarra, tradycyjnie używany w regionie Abruzzo, tutaj serwowany w sosie pomidorowym z cielęcymi klopsikami. Węższe od tradycyjnych wstążek Tagliatelle, czyli Tagliolini podawane jest z diabelsko słonymi sardelami i kaparami, a całość obsypano smażoną na maśle bułką tartą ze skórką cytryny i oliwą (absolutny pewniak dla fanów wyrazistych smaków). Polecam też umbryjski, cienki jak struny makaron strangozzi z sycylijskimi pomidorami pachino, rukolą i pecorino.  

le_mani_in_pasta_mercato

@mercatotestaccio

le_mani_in_pasta_rzymski_street_food_mercato_testaccio_targi_rzymu_rome_italy_włochy

CUPS (box 30)

Po mojej niedawnej wizycie w  polskiej restauracji nagrodzonej gwiazdką Michellin z pełną świadomością stwierdziłam, że format fine diningu zbyt mocno działa na moje zmysły, powodując zawrót głowy ilością smaków, aromatów, struktur. Podziwiam jednak wyobraźnię, wyczucie smaku i kreatywność najlepszych szefów kuchni, dlatego koncept Cristiny Bowerman, diabelnie zdolnej kobiety – szefa kuchni, zdobywczyni gwiazdki Michellin (dla rzymskiej restauracji Glass Hosteria) i tuzina innych nagród, idealnie wpisuje się w potrzeby żywieniowe większości z nas. CUPS to oryginalny, barwny street food, który pokocha każde podniebienie. W pięciu papierowych kubełkach, zależnie od koloru, znajduje się pięć autorskich dań stworzonych przez Cristinę i jej wspólnika Fabio Spadę. Zielony kubek to dania wegetariańskie, czerwony dania mięsne (przepyszne pulpety!), niebieski kryje w sobie zupę, a fioletowy,  danie – niespodziankę, przygotowane według zaskakujących koncepcji samej Cristiny. Oprócz tego, raz na jakiś czas pojawia się kubek żółty, z potrawą skomponowaną przez sławnych szefów kuchni, współpracujących z CUPS.

testaccio_market_rome_rzym_włochy_kuchnia_włoska_rzymski_street_food_gdzie_zjeść_w_rzymie

@mercatoditestaccio

I tak w menu znalazły się m.in: tortellini w rosole z długo gotowanych mięs, krem z ziemniaków z laską wanilii, krem z cukinii z pikantną kiełbaską, flaczki po rzymsku, wegetariańskie gołąbki z kapusty włoskiej z nadzieniem z warzyw i pecorino i przepyszne kotleciki jagnięce z sosem bbq. Na miejscu zjecie też oryginalne panini w wersji tradycyjnej lub gourmet.

testaccio_market_rome_rzym_cups_cristina_bowerman_romeo_rzymski_street_food_gdzie_jeść_w_rzymie

@mercatoditestaccio

Wspomnianą kolację fine dining i moje kulinarne doświadczenia w CUPS łączy sylwetka szefów kuchni. Zarówno Andrea Camastra, jak i Cristina Bowerman, dwoje znakomitych włoskich kucharzy, pochodzi z regionu Apulii, co utwierdza mnie w przeświadczeniu, że południe Włoch rodzi najzdolniejszych szefów kuchni!

Oprócz trzech najciekawszych żywieniowych miejscówek na Mercato di Testaccio znajdziecie  całe mnóstwo innych świetnie karmiących miejsc, a także kilka stoisk, w których można zrobić żywieniowe zakupy najwyższej jakości. Do wizyty w ZOE (box 59) zachęcam wszystkich roślinożerców – serwują tu pyszne sałatki, warzywne kanapki i świeżo wyciskane soki.

W przytulnym zaułku Chicchi e Lettere (box 43) naleją Wam najlepsze wino (kilka rodzajów białego i czerwonego – wszystkie wypisane na tablicy, za lampkę zapłacicie ok 3 Euro), podadzą świetną kawę zaparzaną na miejscu na tysiąc sposobów, zaserwują idealny aperitif w towarzystwie pysznych małych przekąsek. Jeśli któryś ze smaków szczególnie zapadnie Wam w pamięć – na miejscu można kupić ulubioną butelkę wina lub torebkę ziaren kawy w bardzo przystępnej cenie. Chicchi e Lettere to miejsce, w którym spędzicie całe godziny w bardzo hedonistyczny sposób!

Na zakupy polecam stoisko Enzo i Liny (box 89), legendy Mercato di Testaccio. Od 30 lat w tym samym miejscu, zawsze uśmiechnięci, pomocni i zakochani w swoich wyjątkowych produktach – ogromnym wyborze serów (wyrazista scamorza, idealna mozzarella di bufala, maślana burrata, sławne pecorino czy mój ulubiony caciocavallo z Apulii) i jeszcze większym wyborze wędlin, krojonych na miejscu (naliczyłam co najmniej 20 rodzajów prosciutto, niemal z każdego regionu Włoch!). Oprócz tego, znajdziecie tu inne, wyłącznie włoskie produkty spożywcze, najwyższej jakości (oliwa, mąka, jajka, ocet balsamiczny).

mercato_di_testaccio_enzo_e_lina_prosciutteria_market_rome_rzymski_street_food

@mercatoditestaccio

JAK DOTRZEĆ?

Z  Zatybrza możecie się tam po prostu przespacerować, przekraczając antyczne mosty na Tybrze. Dowiezie Was tam również metro (stacja Piramide) lub autobus nr 75 odjeżdżający z przystanku Termini.

BUON APPETITO!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *