Grecja, Kreta, Kuchnia Krety
Leave a comment

Targi miejskie – kuchnia Krety w pigułce

To tu bije puls Grecji. Laiki, czyli greckie targi miejskie mogą stanowić współczesną formę starożytnej agory. Są to bowiem miejsca, gdzie Grecy nie tylko zaopatrują się w warzywa, owoce, zioła, wino, oliwę, sery, noże, torebki, sandały i zmiotki. Tutaj relacje z drugim człowiekiem są tak samo ważne jak jakość produktów, a może nawet o wiele ważniejsze. Poznajcie kuchnię Krety od jej najlepszej strony.

HISTORIA LAIKI – GRECKICH TARGÓW MIESJKICH 

Laiki to punkt obowiązkowy życia w każdym greckim mieście. Ustanowione w 1929r. przez wybitnego polityka i ośmiokrotnego premiera Grecji – Eleftherisa Venizelosa, targi miejskie miały zapobiec spekulacjom i oszustwom w ciężkim okresie międzywojennym. Ograniczały rolę nieuczciwych dystrybutorów, a dzielnice miast oddawały bezpośrednio rolnikom i producentom, którzy bardzo szybko na stałe wpisali się w grecką kulturę i tradycję.

Obecnie, w największych ale też maleńkich miastach liczących powyżej 500 mieszkańców, niemal każda dzielnica raz w tygodniu gości rolników ze swoimi plonami. To wprost idealne miejsce, aby zanurzyć się w wyjątkowe smaki kuchni Krety. Rzędy stanowisk ciągną się wzdłuż największych ulic, zmieniając tkankę miejską w sielski, wiejski targ, a większość mieszkańców może zejść po ulubione produkty dosłownie w kapciach.

kuchnia Krety

ZA CO KOCHAMY GRECKIE TARGI?

Jakość produktów to oczywiście największa zaleta tych miejsc – szczególnie na Krecie, która nie posiada ani jednej uprawy wielkopowierzchniowej, nie używa się tu pestycydów, ani nawozów sztucznych. Większość plonów pochodzi z małych upraw przydomowych, a dodatkowo klimat tu panujący i żyzne gleby pokrywające pozornie suchą wyspę, sprawiają, że kupujemy od ogorzałych słońcem i mówiących charakterystycznym dialektem rolników, bomby witaminowe. Produkty w dzisiejszych czasach wręcz ekskluzywne. To m.in dlatego kuchnia Krety jest uznawana za jedną z najzdrowszych kuchnii świata.

Drugim plusem są ceny – rozsądne, „nieekologiczne”, czasami śmiesznie niskie. Trzecia zaleta to atmosfera – nie do podrobienia, wyjątkowa, gwarna, ciepła, przyjacielska. Głośne powitania z sąsiadami, pogawędki z ulubionymi sprzedawcami, tubalne śmiechy rozlegające się po puencie kolejnego dowcipu. Socjalizacja pełną gębą.

kuchnia_krety

Zwróćcie uwagę na estetycznie ułożone warzywa, nawet tak pospolite jak ziemniaki, posmakujcie oliwek oferowanych przez handlarzy prosto z ogromnych beczek i słojów, napijcie się złotej, domowej oliwy ze szklanych naparsteczków, posmakujcie odkrajanych niedbale plasterków pomidorów, dojrzałych fig i włochatych owoców opuncji. Nie wstydźcie się pytać „co to”? „jak to smakuje”? „jak to przyrządzić”? Grecy uwielbiają tego typu pytania. Angażują się w wyjaśnienia mieszanką języków, śpieszą z pomocą, a nawet zapraszają do własnych domów na poczęstunek.

kuchnia Krety

kuchnia Krety

laiki_chania_targ_miejski_chania_kreta_co_zjeść_na_krecie_kuchnia_grecka

Greckie laiki to też miejsca, w których możecie spróbować produktów niedostępnych nigdzie indziej na świecie – ślimaków przyrządzanych na miejscu z rozmarynem i oliwą, liści winogron odpowiednio zamarynowanych do przygotowania sławnych dolmades, lokalnej winogronowej wódki, ale nie tylko. To po prostu najbardziej autentyczna kuchnia Krety na wyciągnięcie ręki.

targ_chania_kreta_zachodnia_kuchnia_krety_gdzie_zjeść_chania_grecja_kreta_wyspy_greckie

kuchnia_Krety

CO KUPIĆ NA KRETEŃSKIM TARGU?

Poniżej przedstawiam Wam listę targowych i wakacyjnych „must have”. To produkty niedostępne praktycznie nigdzie indziej poza Kretą lub Grecją. Uwzględnijcie je w swoim bagażu, zostawcie choć 2 kilogramy luzu, aby potem, w smutnym i zimnym listopadzie wyciągać z szuflad i szafek aromatyczne pakunki przypominające, że zima kiedyś musi minąć.

kreteńskie dzikie zieleniny – zielone listki zbierane w zależności od pory roku w różnych rejonach wyspy stanowiły niegdyś podstawę żywienia w kuchni Krety. Fascynująca jest umiejętność Kreteńczyków podświadomego komponowania diety z najzdrowszych produktów na świecie. Kreteńskie zieleniny serwowane w restauracjach jako horta (pod tą nazwą, w zależności od pory roku mogą się kryć różne listki), są źródłem polifenoli, kwasów tłuszczowych omega-3, witamin i wielu innych cennych mikroelementów.

Gotowane z oliwą, skropione suto sokiem z cytryny, obniżają poziom cukru we krwi, korzystnie wpływają na poziom cholesterolu, usprawniają pracę mózgu, poprawiają pamięć. A według mnie są po prostu przepyszne! Najpopularniejszą rośliną jest stamnagathi, czyli cykoria kolczasta, porastająca Góry Białe i płaskowyż Omolos, o lekko cierpkim smaku, ale na targach znajdziecie całe sterty innych, zdrowych, tanich i wyjątkowych zielenin, m.in mantilida – złocień jadalny, papoules – duże liście groszku, lapatho – szczaw tępolistny, bardzo popularna vlita, czyli liście amarantusa, boratzi – ogórecznik lekarski czy kritamos – koper morski, a także mlecz jadalny.

kuchnia_Krety

grecka_kuchnia_greek_food_vlita_stamnagathi_greckie_zioła_kuchnia_krety_kreta_grecja_co_kupić_na_krecie_xorta_horta

malothira – gojnik – herbata górska – zapamiętajcie ten zapach zaopatrując się w pęczek suszonych kwiatów na jednym z targów. Tak właśnie pachnie Kreta! Malothira to jedyna herbata, którą piją Kreteńczycy, nie tylko w przypadku przeziębienia (bo dlaczego ktoś zdrowy miałby pijać herbatę?). I nie można się temu dziwić, kiedy czytamy o właściwościach tego zioła rosnącego na wysokości powyżej 800 m n.pm.

Mieszkańcy Krety mawiają, że to płyn dobry na wszystko. Malothira wzmacnia odporność, wpływa kojąco na układ nerwowy i trawienny, pomaga pozbyć się toksyn, obniża ciśnienie krwi, jest naturalnym przeciwutleniaczem, a według niektórych także afrodyzjakiem. Ostatnie testy medyczne pozwalają wierzyć, że malothira skutecznie cofa procesy chorobowe Alzheimera. Paczuszka tego magicznego zioła obowiązkowo musi się znaleźć pośród pomidorów i winogron z kreteńskiego targu.

kuchnia Krety

strączki: parkia biglobosa, fasola wężowata czarne oczko (ambelofasoula), fasola limeńska (gigantes), okra. Biedna, jak pomyślelibyśmy dziś, kuchnia Krety, podobnie jak kuchnia Apulii, o której pisałam tutaj, opierała się na opisanych powyżej zieleninach, warzywach i strączkach, które stanowiły tanie, pożywne i zdrowe dania dla całej rodziny.

Król bób (koukia) zjadany ze strąkiem, gęste zupy z soczewicą, kleista i pyszna okra w sosie pomidorowym, kremowe gigantes gotowane z oliwą, skrapiane sokiem cytryny, szczodrze posypywane oregano – sztandarowe dania Kreteńczyków coraz rzadziej pojawiają się w kartach restauracji, jednak w domach, zwłaszcza w głębi wyspy, od setek lat jada się najczęściej właśnie w ten prosty i pożywny sposób.

kuchnia Krety

kuchnia Krety

suszone zioła – oregano, tymianek, bazylia, rozmaryn, mięta, koperek – każdy z odwiedzających Kretę wiosną natknie się na całe polany kolorowych ziół. Prawdziwe aromatyczne dywany. W pełni wakacyjnego sezonu ten zapach może wręcz przyprawić o zawrót głowy! Na targu kupicie pęczki ususzonych gałązek, łączenie z kwiatostanami. I jest to najbardziej intensywna woń ziół, jaka kiedykolwiek przewinie się przez Waszą kuchnię.

Warto szukać Kreteńczyków, którzy oferują rzadko dostępne dzikie zioła zbierane ręcznie w rejonach górskich. W Chanii poznaję takiego wyjątkowego handlarza z daleka, a jego slogan reklamowy „mountain rigani! mountain thimari!” przyprawia mnie o szybsze bicie serca. Od 2018 na Krecie występują ograniczenia w zbiorze ziół, które wynikają z dbałości o wyjątkowy ekosystem wyspy, dlatego warto się upewnić, że pęczek słońca, który przywieziemy ze sobą do domu został zebrany zgodnie z pozwoleniem.

Legenda głosi, że wysoko w górach zbiera się także inne zioła… niestety na laiki żaden rolnik nie przyznał tego otwarcie. Uśmiechy błądzące po ogorzałych twarzach każą mi jednak sądzić, że coś jest na rzeczy.

kuchnia Krety

 

kuchnia Krety

– kreteńskie sery – to zdecydowanie mój konik! Ilość sera, jaką pochłonęłam lub jakiej miałam okazji próbować na Krecie, wykreowała mnie na prawdziwy autorytet. Musicie wiedzieć, że Kreta to przede wszystkim ojczyzna tysięcy kóz i owiec i ich pasterzy. Mleko leje się tutaj strumieniami od wieków. Już w IX w., Arabowie okupujący wyspę nazwali Chanię Rabdh-el-Djobh, czyli Miastem Sera.

Swoją przygodę z kreteńskimi serami warto rozpocząć od najbardziej znanej graviery – owczego, długo dojrzewającego sera, który popularnością ustępuje tylko fecie. Gravierę najbardziej lubię zagryzać do wina lub zamawiam w tawernach w formie przepysznego zapiekanego saganaki, który po podaniu wymaga już wyłącznie kilku kropli soku z cytryny. Kolejnym świetnie znanym kreteńskim serem jest mizithra – to ten biały obłoczek serwowany na sławnych dakos, gdzie w połączeniu ze słodkimi pomidorami, esencjonalną oliwą i chrupiącym pieczywem paksimadia, tworzy moje ulubione kreteńskie danie. Jego lekko twarogowa konsystencja i zbilansowany kwaśno-gorzki smak pasują do różnego rodzaju wytrawnych wypieków. Ususzony ser, będzie wierną smakową kopią parmezanu i pecorino. Lżejszą wersją mizithry jest anthotiros, powstający z mleka owczego i koziego, ze znaczną przewagą tego pierwszego. Przypomina włoską ricottę i stosowany jest jako ser śniadaniowy, jada się go w miodem i owocami (najlepiej z dojrzałymi figami).

Na targach, takie sery jak mizitra i anthotiros serwowane są prosto z wielkich beczek, a imponujące kręgi serowe graviery piętrzą się i czekają na ciachnięcie wielkimi nożami przez pomarszczone dłonie kreteńskich staruszek. Ceny wyciskają łzy – we wrześniu za ponad kilogram wiejskiej graviery i worek wypełniony świeżuteńką mizithrą zapłaciłam 7 eURO.

kuchnia Krety

zdj. west-crete.com

kuchnia Krety

mizithra_kreta_grecja_cretan_food_mizithra_feta_sery_krety_cheese_from_crete

kuchnia Krety

xinochondros – używana od niemal 3000 tysięcy lat mieszanka sfermentowanego koziego lub owczego mleka oraz grubo kruszonych ziaren pszenicy. Nadal bardzo popularna w kreteńskich domach, kuchniach babci i prababci, zwłaszcza tych wysuniętych na południe wyspy i wysoko w górach. Dodawana do zup, gulaszy, potraw ze strączków i ślimaków. W Grecji jadałam ją także w formie kleistej „owsianki”, mieszankę wystarczy zalać gorącą wodą lub mlekiem.

kuchnia Krety

karob – czyli pięknie brzmiący „szarańczyn strąkowy” to pradziadek cukru i kakao, który w obecnych czasach z powodzeniem może stanowić zdrowszą alternatywę dla obu tych produktów. Powstaje z nasion drzewa karobowego, wiecznie zielonego drzewa, które uwielbia wysokie temperatury basenu Morza Śródziemnego.

Karob obniża poziom cukru i cholesterolu, jest znakomitym źródłem białka, minerałów i witamin, i co może najważniejsze – nie zawiera alergenów. Dla mnie ma wyjątkowy, lekko gorzkawy, karmelowy smak, który świetnie sprawdza się w deserach. Zauważyłam, że karob jest już powszechnie dostępny w sklepach, ale wierzcie mi. Ani ten włoski, ani hiszpański nie umywa się do jakościowo do karobu pozyskiwanego ze strąków kreteńskich drzew. I do ciasta czekoladowego, z miodem i karobem, pochłanianego „z metra”.

kuchnia Krety

mastyks (masticha) – niezwykle cenne i wartościowe kryształki, przez Greków nazywane łzami z Chios, a to za sprawą ich pochodzenia i wyglądu. Charakterystyczne, karłowate drzewa mastyksowe (znane również jako lentyszek) porastają wiele terenów śródziemnomorza, ale tylko na greckiej wyspie Chios, z naciętych pni wydobywa się żywicę o charakterystycznym sosnowo – lukrecjowym smaku i zapachu. Dosyć specyficznym, dlatego wśród obcokrajowców znam niewielu entuzjastów tego smaku.

Dla mnie natomiast chałki, lody, gumy do żucia, czy sosy pomidorowe z zawartością mastichy są kwintesencją greckiej kuchni. Jeśli nie przekona Was do końca smak tej przyprawy, wspomnę jedynie o paru (z kilkudziesięciu!) właściwościach leczniczych żywicy z Chios: walczy z wolnymi rodnikami, niszczy bakterię Helicobacter pylori odpowiedzialną za powstawanie  wrzodów i raka żołądka, absorbuje cholesterol, działa antybakteryjnie i antygrzybiczo, pobudza produkcję kolagenu, a żuta regularnie pomaga walczyć w płytką nazębną.

Obecnie mastyks przeżywa renesans w Grecji, dlatego bez problemu znajdziecie go na targach, w supermarketach, ba! są nawet sklepy, które oferują tylko i wyłącznie produkty z zawartością tych zdrowych kryształków.

mastyks_mastiha_mastixa_zdrowa_kuchnia_grecka_kuchnia_krety_naturalne_produkty_eko_produkty_krety

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI TARGOWE:

  • targi odbywają się zawsze w godzinach porannych i trwają do wczesnych godzin popołudniowych. Wszystkie ranne ptaszki mogą się stawić już ok. 7:00 – 8:00
  • na tych którzy wolą pospać dłużej albo zaliczyć poranną kąpiel w morzu czekają lepsze ceny, ok godz 13:00 – 14:00 przeceniana jest większość niesprzedanych produktów, ceny spadają często nawet o 50%, ale późne zakupy wiążą się również z mniejszym wyborem produktów
  • każdy producent lub rolnik wystawiający swoje produkty na targu posiada licencję, której numer, z krótkim opisem działalności, powinien znaleźć się w widocznym miejscu na stoisku. Warto sprawdzać kartki – niekiedy można pojechać do danego producenta lub gospodarstwa i zwiedzać/kupować produkty bezpośrednio od rolników
  • na targach można się solidnie pożywić – po bokach rozstawiają się mini kantyny, które karmią głównie mięsem z rusztu – suvlaki, bifteki, loukaniko, czyli kiełbaski; w Chanii można napić się kawy w małych kafateriach przylegających do ulicy Minoos, obserwując targowy gwar
  • według etykiety targowej źle postrzegane jest dotykanie, ugniatanie i szczegółowe oglądanie produktów. Najczęściej to właściciel danego stoiska wybierze dla nas najlepszy, najsmaczniejszy i najładniejszy w jego mniemaniu produkt. Nie ma tu mowy o tak powszechnym u nas przebieraniu jak w ulęgałkach
  • w szczytowym momencie działalności targów (9:30 – 11:00) wybijcie sobie z głowy zaparkowanie w pobliżu. Jak to bywa „na straganie w dzień targowy” kociokwik, ścisk i kakofonia klaksonów stają się nieodłącznym elementem tego wydarzenia

kuchnia Krety

TARGI CHANII

Chania  gości na swoich ulicach targ miejski aż 4 razy w tygodniu:

Poniedziałek – wzdłuż ulicy Giampoudaki (południowo – wschodnia część miasta)

Środa – wzdłuż ulicy Nik. Skoula, pomiędzy uliczkami Zimvrakakidon i Geor. Xepappa (południowo – zachodnia część miasta)

Czwartek – bardzo przyjemny i kameralny – odbywa się tuż nad brzegiem morza w popularnej dzielnicy Nea Chora, wzdłuż ulicy Akti Kanari

Sobota – największy, najciekawszy i najbardziej autentyczny targ Chanii. Koniecznie musicie tam zajrzeć! Odbywa się w obrębie Starego Miasta i zabytkowych fortyfikacji, wzdłuż ulicy Minoos.

TARGI RETHYMNONU

Środa – główny i największy targ miejski zlokalizowany wzdłuż ulicy Dimitrakaki, na parkingu na przeciwko Ogrodu Miejskiego

Sobota – targ na parkingu zlokalizowanym tuż przy dworcu autobusowym

Dodatkowo w czwartki, również w okolicach Ogrodu Miejskiego (ulica Koumoundouru) odbywa się mały targ lokalnych producentów żywności ekologicznej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *