All posts filed under: Bez kategorii

agia_triada_kreta_monastyr_grecja_greece_chania_atrakcje_krety_stavros

Jasminum po grecku – niezwykły monastyr Krety

„Co się dziwisz?” – to kwestia  wypowiadana wielokrotnie przez małą Eugenię – narratorkę filmu Jana Jakuba Kolskiego „Jasminum”. To rzeczywiście film pełen dziwów i magii – klasztor ukryty wśród tajemniczych pól, trzej braciszkowie Czeremcha, Śliwa i Czereśnia wydzielający niesamowite zapachy owocowych drzew, mnóstwo czułości, sensualności, ciepłego światła odbijającego się w kolorowych szkiełkach witraży i historia najbardziej pożądanego uczucia świata.

bar_calisto_rome_rzym_trastevere_zatybrze_italia_italy_włochy_espresso_co zobaczyć_w_rzymie

Spacerownik rzymski, cz. I

W naszej starej kamienicy na Zatybrzu trzeszczą drewniane schody. Mamy widok na ciasne rzymskie podwórko. To już tradycja. Przy otwartych oknach dowiaduję się gdzie kupić najtańsze masło i dlaczego Matteo Renzi przegra wybory. Jemy śniadanie przy wielkim stole razem z innymi gośćmi i najwspanialszą właścicielką. Rozmawia z nami w pięciu językach, parzy kawę w ogromnych kawiarkach, obiera dla każdego słodkie pomarańcze. Mówi, że marzy o śniegu. A dla nas to wyprawa po słońce.

stavros_plaża_kreta_chania_pólwysep_akrotiri_chania_najlepsze_plaże_grecji_krety_grek_zorba_sirtaki

Ulubione plaże mieszkańców Krety – półwysep Akrotiri

W zeszłym roku wróciłam do Grecji po raz enty i jeszcze raz utwierdziłam się w przekonaniu, że nigdzie, absolutnie nigdzie nie wypoczywa się łatwiej niż w tym kraju winem i oliwą płynącym. Tym razem wylądowałam na Krecie, która jest prawdziwą esencją Grecji, wysoko skoncentrowanym sokiem z burzliwej historii, mitów, wspaniałej architektury i najlepszej kuchni. Kreta to również bezkonkurencyjne, zachwycające i różnorodne plaże.

Mercato di Testaccio – najlepszy rzymski street food!

Jeśli będziecie mieli tyle samo szczęścia co ja, odwiedzając Rzym w lutym traficie nie tylko na zalane słońcem kawiarniane stoliki, place i bulwary. Pierwsze miesiące roku to przede wszystkim Rzym zasypany karczochami! Carciofi alla giudia, carciofi alla romana, karczochy w przystawkach, makaronach, daniach głównych i deserach. Istne szaleństwo! Najbardziej lubię te sprzedawane na targowiskach, serwowane na papierowych tackach, by odsączyć gorący olej z głębokiego smażenia. W parze z nieodłącznym kieliszkiem wina. W poszukiwaniu tego najlepszego rzymskiego street foodu polecam Wam wycieczkę do niesłusznie omijanej przez turystów dzielnicy Testaccio.

loutro_chania_greece_grecja_ellada_crete_kreta_vryses_vrises

Loutro i region Sfakia – Kreta, jakiej nie znacie

Uwielbiam wyspy. To uczucie bycia w innym świecie, z dala od stałego lądu i cywilizacji. Ulubiona kontrolowana izolacja. Kocham wyspy maleńkie, zamieszkane przez cztery rodziny (w tym dwie o tym samym nazwisku), kozy i owce. I te wielkie, które mogą stanowić odrębne państwo i bardzo często, nieoficjalnie, tak właśnie funkcjonują, zachowując piękną odrębność historyczną i kulturową.

bullet-train_japan_jr_pass_nozomi_shinkansen_japonia_praktycznie_kolej_w_japonii

Jak poruszać się po Japonii – kolej

Japonia to kraj wymarzony do podróżowania! Nigdzie do tej pory nie czułam się tak komfortowo przemierzając dane państwo wzdłuż i wszerz. W Polsce taka sytuacja prawdopodobnie nigdy nie będzie miała miejsca, (chyba że Polskie Linie Kolejowe zostaną przejęte przez Deutsche Bahn, o czym skrycie marzę). Kolej w Japonii jest bezpieczna, nowoczesna, bardzo punktualna, szybka i czysta. Całkowicie zrozumiały zatem jest fakt, że bilety kolejowe nie należą do najtańszych. Na szczęście jako turyści, możecie się czuć w Japonii bardzo uprzywilejowani i docenieni, bowiem to właśnie dla nas powstał JR PASS.

mijajima_japonia_japan_island_asia_dreamtrip_japonki_kyoto_tokyo

Japonia subiektywnie

Spodziewałam się przerażającej i jednocześnie pociągającej egzotyki. Łagodnego klimatu, cichych ludzi i mnóstwa widoków, które zostają w pamięci na całe życie. Sen się spełnił, mam w sobie Japonię zapachów, obrazów, smaków i przygód. Zazwyczaj staram się być dla Was bardzo obiektywna i kompetentna. Ale taką podróż muszę opisać swoimi, subiektywnymi słowami. Dokładnie czterema słowami.

Bosa – kolorowy zachwyt zachodniej Sardynii

Przyciągają mnie kolory, nie radzę sobie łatwo z szarością naszego pięknego kraju i dlatego tak uwielbiam te wyprawy na jasne, barwne, piaskowe, miejscami pstrokate południe Europy. Wiem, Wy też tak macie! Jest nas dużo i musimy trzymać się razem. Spieszę więc poinformować, że na zachodnim wybrzeżu Sardynii znalazłam najbardziej kolorowe miasteczko, jakie moje oczy do tej pory widziały. I najbardziej turkusowy ze wszystkich turkusów świata. Sardynia, którą poznałam to rajski ptak, pawie piórko, tęcza. Spełniony sen impresjonisty.

maria_pia_las_pineta_la_palatfitta_sardinia_sardegna_sardynia_italy_plaże_sardynii_włoskie_plaże_alghero

Najpiękniejsze plaże Sardynii – Wybrzeże Koralowe

Riviera dell Corallo – północno-zachodni fragment wybrzeża Sardynii, znany z najcenniejszych i najbardziej pożądanych klejnotów, stworzonych przez Naturę. To w tych turkusowych wodach Morza Śródziemnego powstał czerwony las koralowy, doskonały ekosystem, niezwykle wrażliwy na zmiany środowiska. Obecność rafy na wybrzeżu Sardynii świadczy przede wszystkim o jednym – to najczystsze wody, jakie oblewają Stary Kontynent.

algher_sardynia_wieże_fortyfikacje_włochy_italia_sardegna

Alghero – katalońskie miasto Sardynii

Sardynia przygniotła nas swoją różnorodnością i fascynującą historią. Spędziłam tam zaledwie sześć dni i nie odważę się mówić, że wiem wiele o tej wyspie. Myślę, że nawet po dziesięciu wizytach na tym wyjątkowym skrawku ziemi, nie śmiałabym udawać znawcę. Bogata kultura wielu wpływów, fascynująca historia pirackich statków arabskich i piękna tradycja narodu pasterskiego. Takie połączenie zwala z nóg i pozwala mi jedynie na skromne opisanie kilku miejsc, które „liznęliśmy”. Zaczynamy od Alghero i niech kolejne opowieści będą dla Was wstępem do poznania tej niezwykłej wyspy.