All posts filed under: Włochy

Urbino – perła najmniej znanego regionu Włoch

Uwielbiam studenckie miasta! Ich pozytywną energię, zmienność i siłę witalną łączącą młody pierwiastek z tym nieco starszym. Jednak klimatyczny Oksford i Cambridge nie dorastają do pięt miastu idealnemu. I w teorii i w praktyce. Włoskie Urbino, ukryte wśród zielonych wzgórz regionu Marche to po prostu to, co we Włoszech najlepsze – kultura, sztuka, niesamowita architektura, a oprócz tego luzacki studencki klimat i obłędne widoki. Obowiązkowy punkt na Waszej podróżniczej liście!

bar_calisto_rome_rzym_trastevere_zatybrze_italia_italy_włochy_espresso_co zobaczyć_w_rzymie

Spacerownik rzymski, cz. I

W naszej starej kamienicy na Zatybrzu trzeszczą drewniane schody. Mamy widok na ciasne rzymskie podwórko. To już tradycja. Przy otwartych oknach dowiaduję się gdzie kupić najtańsze masło i dlaczego Matteo Renzi przegra wybory. Jemy śniadanie przy wielkim stole razem z innymi gośćmi i najwspanialszą właścicielką. Rozmawia z nami w pięciu językach, parzy kawę w ogromnych kawiarkach, obiera dla każdego słodkie pomarańcze. Mówi, że marzy o śniegu. A dla nas to wyprawa po słońce.

Mercato di Testaccio – najlepszy rzymski street food!

Jeśli będziecie mieli tyle samo szczęścia co ja, odwiedzając Rzym w lutym traficie nie tylko na zalane słońcem kawiarniane stoliki, place i bulwary. Pierwsze miesiące roku to przede wszystkim Rzym zasypany karczochami! Carciofi alla giudia, carciofi alla romana, karczochy w przystawkach, makaronach, daniach głównych i deserach. Istne szaleństwo! Najbardziej lubię te sprzedawane na targowiskach, serwowane na papierowych tackach, by odsączyć gorący olej z głębokiego smażenia. W parze z nieodłącznym kieliszkiem wina. W poszukiwaniu tego najlepszego rzymskiego street foodu polecam Wam wycieczkę do niesłusznie omijanej przez turystów dzielnicy Testaccio.

fig_apulia_puglia_italian_kuchnia_włoska_figi

Znakomita kuchnia południa Włoch – Apulia

La cucina povera – synonim biedy i paradoksalnie, najbogatszych smaków. Jej bogactwo, przejawia się przede wszystkim w jakości i świeżości produktów, o które tak trudno w dzisiejszym świecie. Z pewnością słyszeliście już o biednej kuchni Kampanii, która karmiła pizzą, Toskanii ze swoją resztkową sałatką panzanella, a także zupie minestrone i różnego rodzaju sosach. Najbiedniejsze południe Włoch, czyli m.in. Bazylikata, Apulia i Salento, również wykazywały się niesamowitą inwencją w poszukiwaniu i wykorzystaniu wszystkich dostępnych smaków. Mam już gotowy post o najlepszych restauracjach w tym regionie, jednak nie wyobrażam sobie mówienia o kuchni Apulii bez przedstawienia kilku najważniejszych, lokalnych specjalności. Pomoże Wam to bardziej świadomie dobierać dania, a przede wszystkim zaostrzy apetyt na południe Włoch!