All posts tagged: Włochy

Półwysep Gargano – wakacje w najstarszym lesie Włoch

Apulia – kierunek, który zdążyliście już gremialnie pokochać i zapewne zakocha się w niej każdy kto choć raz przekroczy bramy lotniska w Bari. Jednak nie każdy wie, że istnieje też Apulia dzika, dziewicza, niemal pozbawiona turystów. Strzępek Dalmacji, który w wyniku procesów geologicznych postanowił przyłączyć się do Włoch. Półwysep Gargano – kraina pustych plaż, białych skał oblewanych przez turkusową wodę, bezkresnych starych lasów i ludzi, którzy każdy skrawek tej ziemi kochają bezgranicznie. Półwysep Gargano miał być odskocznią od szarych średniowiecznych miasteczek i wiosennego chłodu regionu Marche. Autostrada Adriatica w niespełna 3 godziny jazdy z widokiem na Apeniny obiecywała przenieść nas w zupełnie inny świat. Bez zastanowienia przepakowaliśmy więc bagaż w jedną małą walizkę i wyruszyliśmy na małe wakacje na południe Włoch. Kiedy górzysty krajobraz Abruzji zaczął ustępować miejsca kwiecistym łąkom i starym gajom oliwnym południa, poczułam przyjemną beztroskę. Nie spodziewałam się jednak, że już za chwilę wkroczymy do niesamowicie różnorodnej krainy lasów bukowych, podmokłych terenów porośniętych bambusem, bezkresnych gajów figowych i cytrusowych i ciszy, która ukołysze każde nerwy. Kiedy okazało się, że z początkiem maja …

bar_calisto_rome_rzym_trastevere_zatybrze_italia_italy_włochy_espresso_co zobaczyć_w_rzymie

Spacerownik rzymski, cz. I

W naszej starej kamienicy na Zatybrzu trzeszczą drewniane schody. Mamy widok na ciasne rzymskie podwórko. To już tradycja. Przy otwartych oknach dowiaduję się gdzie kupić najtańsze masło i dlaczego Matteo Renzi przegra wybory. Jemy śniadanie przy wielkim stole razem z innymi gośćmi i najwspanialszą właścicielką. Rozmawia z nami w pięciu językach, parzy kawę w ogromnych kawiarkach, obiera dla każdego słodkie pomarańcze. Mówi, że marzy o śniegu. A dla nas to wyprawa po słońce.

Mercato di Testaccio – najlepszy rzymski street food!

Jeśli będziecie mieli tyle samo szczęścia co ja, odwiedzając Rzym w lutym traficie nie tylko na zalane słońcem kawiarniane stoliki, place i bulwary. Pierwsze miesiące roku to przede wszystkim Rzym zasypany karczochami! Carciofi alla giudia, carciofi alla romana, karczochy w przystawkach, makaronach, daniach głównych i deserach. Istne szaleństwo! Najbardziej lubię te sprzedawane na targowiskach, serwowane na papierowych tackach, by odsączyć gorący olej z głębokiego smażenia. W parze z nieodłącznym kieliszkiem wina. W poszukiwaniu tego najlepszego rzymskiego street foodu polecam Wam wycieczkę do niesłusznie omijanej przez turystów dzielnicy Testaccio.

Bosa – kolorowy zachwyt zachodniej Sardynii

Przyciągają mnie kolory, nie radzę sobie łatwo z szarością naszego pięknego kraju i dlatego tak uwielbiam te wyprawy na jasne, barwne, piaskowe, miejscami pstrokate południe Europy. Wiem, Wy też tak macie! Jest nas dużo i musimy trzymać się razem. Spieszę więc poinformować, że na zachodnim wybrzeżu Sardynii znalazłam najbardziej kolorowe miasteczko, jakie moje oczy do tej pory widziały. I najbardziej turkusowy ze wszystkich turkusów świata. Sardynia, którą poznałam to rajski ptak, pawie piórko, tęcza. Spełniony sen impresjonisty.

maria_pia_las_pineta_la_palatfitta_sardinia_sardegna_sardynia_italy_plaże_sardynii_włoskie_plaże_alghero

Najpiękniejsze plaże Sardynii – Wybrzeże Koralowe

Riviera dell Corallo – północno-zachodni fragment wybrzeża Sardynii, znany z najcenniejszych i najbardziej pożądanych klejnotów, stworzonych przez Naturę. To w tych turkusowych wodach Morza Śródziemnego powstał czerwony las koralowy, doskonały ekosystem, niezwykle wrażliwy na zmiany środowiska. Obecność rafy na wybrzeżu Sardynii świadczy przede wszystkim o jednym – to najczystsze wody, jakie oblewają Stary Kontynent.

algher_sardynia_wieże_fortyfikacje_włochy_italia_sardegna

Alghero – katalońskie miasto Sardynii

Sardynia przygniotła nas swoją różnorodnością i fascynującą historią. Spędziłam tam zaledwie sześć dni i nie odważę się mówić, że wiem wiele o tej wyspie. Myślę, że nawet po dziesięciu wizytach na tym wyjątkowym skrawku ziemi, nie śmiałabym udawać znawcę. Bogata kultura wielu wpływów, fascynująca historia pirackich statków arabskich i piękna tradycja narodu pasterskiego. Takie połączenie zwala z nóg i pozwala mi jedynie na skromne opisanie kilku miejsc, które „liznęliśmy”. Zaczynamy od Alghero i niech kolejne opowieści będą dla Was wstępem do poznania tej niezwykłej wyspy.